Koniec urlopu – już w domu

Wszystko co dobre, szybko się kończy. Skończył się i nasz urlop. Podróż powrotna minęłą bez opóźnień, bez turbulencji i bez zagubionego bagażu.

Był to chyba najbardziej aktywny urlop. Przejechaliśmy samochodem ponad 2600 km. Odwiedziliśmy wiele wspaniałych miejsc. Jeżeli miałbym podsumować bardzo krótko – POLECAM ODWIEDZIĆ PORTUGALIĘ.

Gdzie w przyszłym roku? Czas pokaże. :)

 

Zobacz dzień ósmy                              Zobacz galerię

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *