Madryt ciąg dalszy (#7)

Chciałem zrobić jeden duży wpis z pobytu w Madrycie, ale chyba jednak lepiej będzie go podzielić 🙂 Nie będzie już raczej wpisów "dzień po dniu". W zamian za to postaram się wyłuskać z naszego pobytu to co najciekawsze. Oczywiście będzie to subiektywny wybór i każdy będzie mógł powiedzieć, że jest coś ciekawszego, lepszego, fajniejszego. Oczywiście. Święte prawo demokracji 🙂 A więc co tam jeszcze w Madrycie można zobaczyć. (więcej…)

Czytaj więcej

Wspomnienie wizyty w Madrycie – część pierwsza (#6)

Niestety nie udała się relacja Live. Głownie z powodu wieczornego lenistwa po całodziennym chodzeniu, a także z chęci odpoczynku od komputera - codziennego narzędzia pracy i rozrywki. Będzie więc retrospekcja 🙂 Dzięki milom z programu Miles&More  zostaliśmy "dostarczeni" na miejsce przez narodowego przewoźnika z zza naszej zachodniej granicy, nie ponosząc przy tym żadnych kosztów. Wylot o 6:25 z Poznania, godzinna przesiadka w Monachium i o 11:25 jesteśmy na Półwyspie Iberyjskim. Wita nas słoneczko, które w Wielkopolsce dawno nie było widziane. Temperatura trochę nie hiszpańska, ale 12-14 stopni to i tak prawie 20 stopni różnicy w odniesieniu do temperatury, którą żegnaliśmy Poznań. Nie jest źle. (więcej…)

Czytaj więcej

Japonia 2012 – podsumowanie

Tokyo

Nadszedł czas powrotu do domu. Po szybkim wymeldowaniu się z hotelu ruszyłem na ostatni spacer po Tokyo, który kończył się na stacji Ueno. Ze stacji tej odjeżdżał mój Skyliner, który w 41 minut dowiózł mnie na lotnisko Narita. A propos Skylinera. Już podczas przylotu kupiłem sobie w pakiecie dwudniowy bilet na tokijskie metro i bilet na Skyliner. Dlatego na stacji Ueno dokonałem tylko rezerwacji miejsca.

Lotnisko Narita, choć jest bardzo duże, to jest również bardzo przyjazne. Z mnóstwem sklepów, sklepików i knajpek. Ponieważ check-in zrobiłem dzień wcześniej, udałem się do stanowiska nadawania bagażu. I tutaj czekała mnie bardzo miła niespodzianka. Przemiła Japonka zaproponowała mi zmianę miejsca w samolocie, na mające więcej miejsca na nogi zlokalizowane przy wyjściu awaryjnym, co przy moich gabarytach ma spore znaczenie. Z propozycji oczywiście skorzystałem. Airbus A340-600 Lufthansy zabrał mnie do Europy.

Po 11,5 godzinach lotu wylądowałem w Monchium. 4 godziny oczekiwania na moim ulubionym europejskim lotnisku i eurolotowskim bombardierem Q400 ruszam w kierunku domu.

Wrocław - nieoczekiwany i nieplanowany przystanek na trasie do domu. Niestety mgła sparaliżowała Ławicę. Nasz samolot został więc przekierowany do Wrocławia.

Godzina oczekiwania na podstawienie autobusu przez LOT. 2 godz. 40 minut nocnej jazdy we mgle i "wylądowałem" w Poznaniu. Jeszcze tylko przesiadka do samochodu i pędzę do domu.

No. Jestem. Podróż zakończona. Z jednej strony cieszę się, że już jestem w domu. Z drugiej natomiast szkoda, że tak szybko. Myślę, że do Japonii jeszcze wrócę. W końcu spędziłem tam tylko kilka dni i do zobaczenia zostało jeszcze baaardzo dużo.

Tytułem podsumowania

Naczytałem się wcześniej trochę o różnych problemach, których można się spodziewać w Japonii. Przede wszystkim o barierze językowej i niedostępnych ludziach. Muszę przyznać, że pewnie tak jest, ale dotyczy to raczej miejsc "nieturystycznych". W miejscach, które odwiedziłem nie miałem żadnych problemów. W hotelach można się dogadać. W praktycznie wszystkich atrakcjach turystycznych i na stacjach metra można otrzymać materiały w języku angielskim. Komunikacja miejska i międzymiastowa (kolejowa) jest świetnie zorganizowana i nie budzi żadnych zastrzeżeń. W dużych miastach przy dużych skrzyżowaniach oraz na stacja metra i JR mamy tablice z mapami najbliższej okolicy, które bardzo ułatwiają poruszanie się w terenie. Jedyny problem może stwarzać poruszanie się po dużych stacjach metra, gdyż posiadają one nieraz nawet kilkadziesiąt wyjść. Pomimo map z zaznaczonymi wyjściami czasami trudno się na nich odnaleźć. Wybranie nieodpowiedniego może skutkować znalezieniem się na powierzni nawet kilkaset metrów od miejsca, w którym chciało się wyjść. Dlatego w ramach podsumowania postanowiłem umieścić listę kilkunastu atrakcji Tokyo z przypisnymi do nich stacjami metra (numery linii i stacji w nawiasach) i numerami wyjść. Mi ta lista bardzo pomogła. Mam nadzieję, że komuś też pomoże. Oto ona:

  1. Tokyo Metropolitan Government Building Observation Deck. Stacja: Nishi-shinjuku (M07) - wyjście: . 10 minut piechotą.
  2. Tokyo Tower. Stacja: Kamiyacho (H05) - wyjście 1. 7 minut piechotą.
  3. Tokyo SKYTREE. Stacja: Oshiage-Skytree (A20, Z14). Bezpośredni dostęp.
  4. Giełda w Tokyo. Stacja: Kayabacho (H12, T11) - wyjście 11. 5 minut piechotą.
  5. Meiji Jingu Shrine. Stacja: Meiji-jingumae (C02, F15) - wyjście 2. 1 minuta piechotą do południowego wejścia.
  6. Sensoji Temple/Asakusa Kannon. Stacja: Asakusa (G19, A18) - wyjście 1. 5 minut piechotą.
  7. Pałac Cesarski. Stacja: Nijubashimae (C10) - wyjście 2. 1 minuta piechotą.
  8. Ueno Onshi Park. Stacja Ueno (G16, H17).
  9. Shibuya. Stacja: Shibuya (Z01, F16, G01).
  10. Tsukiji Jogai Market (market rybny). Stacja: Tsukiji (H10) - wyjście 1. 3 minuty piechotą.
  11. Monja Street. Stacja Tsukishima (Y21, E16) - wyjście 7. Bezpośredni dostęp.
  12. Takeshita-dori. Stacja Meiji-jingumae/Harajuku (C02, F15) - wyjście 3. 2 minuty piechotą.
  13. Katedra pw. Najświętszej Marii Panny. Stacja: Edogawabashi (Y12) - wyjście 1A. 15 minut piechotą.
  14. Kościół Franciszkanów. Stacja Roppongi (H04, E23) - wyjście 6. 10 minut piechotą.

Aha. Przypomniała mi sie jeszcze jedna informacja. Jak zostaną Wam jeny, to najkorzystniejszy kurs na całym lotnisku znalazłem w punkcie wymiany zlokalizowanym niedaleko punktu wymiany JRPass'ów. Zaraz po przyjeździe Skylinner'em lub NEX'em na lotnisko. Jak już wjedziecie do punktów check-in, albo nawet przejdziecie kontrolę bezpieczeństwa, to też znajdziecie miejsca, gdzie można walutę wyminić, ale kurs w nich był duuuuuużo bardziej niekorzystny.

Dzięki za dotrwanie do końca relacji. Mam nadzieję, że przekazane tutaj informacje praktyczne pomogą Wam w zorganizowaniu swojej wyprawy. W przypadku pytań nie bójcie się pisać mail'i.

start || dzień 1 || dzień 2 || dzień 3 || dzień 4 || dzień 5 || dzień 6 || dzień 7 || dzień 8 || podumowanie

Czytaj więcej

Japonia 2012 – dzień 1 – transfer

Monachium.

Lot na trasie Poznań - Monachium bez przeszłości. Kanapka Gouda&Rukola. Do picia standardowo cola i sok pomidorowy.

Tokio.

10,5 godziny lotu przebiegło szybko i sprawnie. Program rozrywkowy Lufthans'y nie zachwyca, ale coś można obejżeć. Ja obejżałem Total Recall i jakiegoś nowego Spider-Man'a. Bez turbulencji i problemów.

Po przylocie miałem do załatwienia kilka rzeczy:

1. Wymiana JRPass'a. Stanowisko wymiany (Exchange JRPass) znajduje się już po odprawie paszportowej i celnej. Należy wyjść do hali odlotów i zejść w dół w kierunku peronów kolejowych. Zaraz po zejściu, po lewej stronie znajduje się punkt, w którym należy wymienić JRPass. Można tam również zarezerwować siedzenia, jeżeli ma się zaplanowaną podróż. Ja sobie dałem na całość około 3 godzin, ale wszystko poszło szybko i sprawnie i uporałem się w godzinę. Bardzo miła Pani znalazła mi wcześniejsze połączenia i dzięki temu jestem w Hiroshimie dwie godziny szybciej. Na bilecikach potwierdzających rezerwację jest określona stacja wyjazdu i przyjazdu oraz czas wyjazdu i przyjazdu, a także nazwa i numer pociągu oraz nr wagonu i miejsce. Wszystko czytelne. Nie sposób się zgubić.

2. Wymiana gotówki. Obok Exchange JRPass jest kantor, w którym można wymienić walutę. Jeżeli posiada się walutę "cywilizowaną", np. EUR, można to również zrobić w samoobsługowym automacie. Uwaga: za jednym razem można wymienić max 500 EUR. Jeżeli konieczna jest wymiana większej ilości gotówki, czynność należy powtórzyć.

3. KEISEI SKYLINER & METRO PASS - jest to pakiet, który może obejmować:  - Skyliner na trasie Narita-Tokio w jedną lub w dwie strony,  - bilet na metro- jedno lub dwudniowy.  Ponieważ mój JRPass jest na 7 dni, więc nie obejmuje już Narita Express w dniu powrotu. W związku z tym kupiłem sobie Skyliner One-way + Special Combination 2-Day Open Ticket. Całość za 2980 YEN. Pozwala to zaoszczędzić 840 YEN. Więcej info na: http://www.keisei.co.jp/keisei/tetudou/skyliner/us/index.html. Uwaga: jeżeli chcecie kupić tylko bilet powrotny na Skyliner, to należy to powiedzieć, bo bilety "na lotnisko" różnią się kolorem od biletów "z lotniska".

Hiroshima.

Osiągnąłem pierwszy przystanek w mojej podróży. Ciekawostką jest czas. Start z Tokio o 12:16 - dotarcie do Hiroshimy 18:28. Dystans 975 km. Ciekawe ile czasu jechałbym pociągiem w Polsce 🙂    Podróż z lotniska w Tokio do Hiroshimy obejmowała 2 przesiadki. Na szczęście dworce przesiadkowe (SHINAGAWA i SHIN-OSAKA) są świetnie zorganizowane. Nie sposób się zgubić. Oczywiście wagony stają w miejscach oznaczonych. Wszystko szybko i fajnie. Jedna mała uwaga. Na stacji SHIN-OSAKA nie mogłem znaleźć tablicy informacyjnej z listą pociągów i numerem platformy. Teraz już wiem, że należy zejść schodami w dół i dojść do bramek prowadzących do lokalnych pociągów, ale jej nie przechodzić. Po dojściu obejżeć się za siebie 🙂    Ponieważ hotel mam 400m od stacji Hiroshima więc siedzę i piszę. Zrobiłem drobne zakupy w 7/11 i zaraz idę spać. Jutro zaczynam program kulturalny 🙂

start || dzień 1 || dzień 2 || dzień 3 || dzień 4 || dzień 5 || dzień 6 || dzień 7 || dzień 8 || podumowanie

Czytaj więcej